Dużo pracowałam z medycyną roślin, zarówno w Polsce jak i w Peru. Te zapachy łączą się we mnie z tą medycyną. Jestem teraz w bardzo trudnym momencie życia — wypadek zmiótł moje dotychczasowe życie, i gdy przez pierwsze dwa miesiące leżałam przykuta do łóżka, wdychanie zapachu kadzidła pomagało mi to przeżyć.
Listy
To, co piszą do nas, gdy zapach już do nich dotrze. Ich własnymi słowami. Nic nie zostało przepisane ani ustawione.
Niektóre to jedno zdanie. Inne to całe listy. Każdy zachowaliśmy dokładnie takim, jaki przyszedł.
Mam Jade Frankincense i rozpuszczam je sobie w wodzie. Działa niesamowicie mocno. Kiedy porównuję to z olejkiem doTERRA, Wasza żywica wchłania się o niebo lepiej. Cudowne.
To Ferrari wśród kadzideł. Nigdy nie wąchałam czegoś takiego.
Wasze stoisko to nie sklep, to świątynia. Ta pasja, ta wiedza — jestem w perfumiarstwie od dwudziestu lat i rzadko czuję się aż tak poruszona.
Kadzidło prosto ze źródła. Tak właśnie pachnie prawdziwie święty zapach.

Rose Otto i Zielone Kadzidło to coś, czego wcześniej nie spotkałem w zaopatrzeniu. Tak właśnie pachnie prawdziwa jakość.
Wszystko dotarło na czas, a solenizantka była zachwycona — ja zresztą też. Olejki zrobiły piękne wrażenie, a sandałowiec w połączeniu z bazą kadzidłową jest absolutnie kosmiczny.
Zapach mirry otula mnie jak ciepłe objęcie i trzyma mnie tak już od kilku dni. Użyłam go podczas moich warsztatów ruchu somatycznego i pogłębił całe doświadczenie, zostawiając w każdym niezapomniane wrażenie. ❤️
Właśnie odebrałam mirrę. Jest dokładnie taka, jak opisujecie na stronie — najpierw ziemista, a potem w jakiś naturalny sposób stapia się ze skórą. Ciężko to w ogóle opisać i trudno porównać z czymkolwiek innym. Coś niesamowitego. Sama natura.
Wasze kadzidło rozchodzi się po całym napoju w niezwykle elegancki sposób. Zamienia go w taką świątynną chai. Łzy Hojari są niesamowite — jestem szczerze pod wrażeniem.
Paliłem jaśmin podczas rytuałów i było to chyba najsilniejsze doświadczenie, jakie kiedykolwiek przeżyłem. Ma zaszczytne miejsce na moim małym ołtarzyku. Żona powiedziała, że choć jestem mężczyzną, Rose Otto do mnie pasuje. Teraz zaczynam dzień od olejku kadzidłowego — stało się to moim codziennym rytuałem.
Uwierzcie mi, żaden olejek ani żadna żywica, które miałam w ostatnich latach, nie umywają się do tego kadzidła.
Gdy tylko otworzyłam paczkę, otulił mnie jej aromat — jakbym została owinięta w ciepły, pachnący uścisk. A po miesiącach nieregularnych cykli moje ciało wróciło do rytmu jak w zegarku, jakby mirra je zharmonizowała. Skarby natury potrafią przynieść taką równowagę i błogość.
Zapachy żywicy i olejku uwodzą ciepłem, tajemniczością i głębią, i przenoszą w inny wymiar. Już po pierwszych wiadomościach od Ciebie czułam, że robisz to wszystko z miłością.
Kiedy pierwszy raz trafiłem na Wasze stoisko na targach w Poznaniu, miła, bardzo świadoma Pani dała mi na koniec kawałeczek smoczej krwi. Trzymam go do teraz, a minęły już dwa lata. Jakoś nie potrafię go wykorzystać. Stał się dla mnie małym symbolem.
Na pewno wygrywasz tym, że masz produkty, które są po prostu nieosiągalne w polskich sklepach, a jakość jest świetna.
Całe życie paliliśmy kadzidło. Gdy spróbowaliśmy Sultan’s Jade, zrozumieliśmy, że nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy tego prawdziwego.
Tak, zdecydowanie słowo królewskie pasuje do tego zapachu. Niewiarygodnie piękne.
“Tak właśnie czuje się prawdziwie święty zapach.”
Najlepszej jakości żywice w naszej pracowni. Nic innego nie może się z nimi równać w pracy twórczej.
Kiedy odszedł nasz starszy pies, od razu pobiegłam po pomoc do róży. Pomogła mi się wypłakać, ale też delikatnie mnie otuliła. Do dziś nie mogę wyjść z podziwu nad mocą tych małych buteleczek. A odkąd zaczęłam powoli roztapiać żywicę, zamiast ją palić, oba moje stare psy ze schroniska od razu przychodzą do pokoju i kładą się rozluźnione.
Podczas malowania używam żywicy mirry. Ma w sobie boską, kobiecą energię, która pobudza kreatywność.
Żywica dotarła i jest cudowna. Zapach jest piękny — świeży i pełen energii, naprawdę wyjątkowy.
Spotkałyśmy się na festiwalu Dreamersland. Siedziałaś na ziemi i paliłaś kadzidła, które uwiodły mnie swoim zapachem. Pamiętam Twoje oczy i Twoją piękną duszę. To wtedy zaczęłam swoją przygodę z kadzidłami.
Jestem Magda i tak bardzo się cieszę, że to znalazłam. Sprawdziłam nawet PubMed — i wszystko się zgadza. Tyle tych publikacji. 🥰
Wszystko dotarło bezpiecznie i jesteśmy zachwyceni. Całość jest pięknie i starannie przygotowana — od razu czuć, ile serca włożono w te produkty.
Kocham mój Frankincense. Jest ze mną i wzmacnia mnie każdego dnia. Oba są wyjątkowe, oba mocne. Dziękuję Ci całym sercem i będę wracać po nową perłę.
Ta mieszanka do palenia jest niesamowita — genialnie wycisza. To jak rytuał, na który się czeka.
Jestem taka szczęśliwa, że Was znalazłam. Nie mogłam się oprzeć, żeby nie spróbować żywicy — niesamowity smak, taka rześkość drzewa. Ważne jest dla mnie też, od kogo coś kupuję: muszę czuć dobro, życzliwość i serdeczność. I tak właśnie Was postrzegam.
Zrobiliśmy u Was zakupy w Katowicach i jesteśmy zachwyceni cudownymi zapachami, które teraz mamy w domu. Szczególnie przypadły nam do gustu żywica Mirry i Smocza Krew — to naprawdę wyjątkowe produkty, warte każdej złotówki.
Olejki mnie kupiły — uwielbiam je. Olejek Jade Frankincense jest moim ulubionym. Żywice też są cudowne; wciąż testuję różne zapachy.
Opoponax — już pierwszy oddech obiecuje słodycz egzotycznego owocu, nutę wanilii, balsamiczne ciepło. Plemienne oczyszczenie, delikatny trans, ulga. Jest wyśmienity, głęboko kobiecy — jak ciepła, piaszczysta ziemia po tropikalnym deszczu.
Na targach minerałów trafiliśmy na drewienka nasączone olejem, prosto z Omanu. Ten zapach bardzo nam się spodobał — jest wyjątkowy i wyróżnia się na tle wszystkich innych.
Jestem w czystej, aromatycznej błogości z Waszymi produktami. Woda Sultan's Jade Frankincense to czysta magia do picia, a palenie żywic wypełnia całą moją istotę taką radością. 😍
Uwielbiam dobre, prawdziwe zapachy — i jestem w niebie. Tyle olejków na rynku jest po prostu wytwarzanych i nie mają tej mocy. Wasze są prawdziwe i szlachetne, mają duszę. To prawdziwi Nauczyciele. W tej powodzi plastiku można się zatrzymać i dotknąć czegoś tak prawdziwego, tak szlachetnego. Im jestem starsza, tym bardziej to cenię.
Do dziś wspominamy z córką Wasze stoisko na Wibracjach i od tamtego momentu używamy żywicy. Tak bardzo się cieszę, że będzie ją teraz można u Was kupić.
Na ostatnich warsztatach dla seniorów podzieliłam się z uczestnikami Waszymi kadzidłami i mirrą, a oni byli absolutnie oczarowani. Twoje zapachy w magiczny sposób dotykają serc, niezależnie od wieku.
Wasze stoisko przyciągnęło mnie jak magnes. Za każdym razem, gdy zapalam Wasze kadzidło, wypełnia mnie poczucie spokoju i harmonii. Tworzycie coś naprawdę wyjątkowego.
Opakowania bakhoorów są tak ładne, że idealnie nadają się na prezenty, a Luban oud to dokładnie to, o co mi chodziło. Na pewno będę kupował u Was ponownie.
“Żaden olejek, żadna żywica, jakie miałam, nie umywają się do tego.”
Jest w tym magia. Wierzę, że wspomnienia są związane z zapachem — wczoraj kolejna rocznica narodzin w innym zapachu i jest w tym coś, co dotyka myśli, co czuć w środku siebie. Dziękuję z serca.
Wasze zapachy roznoszą się po całej mojej ulicy, aż od osiedlowego sklepu. To coś naprawdę wyjątkowego. Dziękuję Wam za niesamowite wibracje.
Moja przyjaciółka kupiła żywicę na targu z minerałami i obie jesteśmy w niej po prostu zakochane. To coś wspaniałego i wyjątkowego. Z pewnością zamówię swoją własną.
Wasze kadzidło jest cudownym spełnieniem moich olfaktorycznych marzeń. Kiedy je wącham, czuję się taka szczęśliwa i spokojna w środku. ❤️
Próbki perfum są wyjątkowe — czuć w nich miłość włożoną w każdą buteleczkę. Są cudownie aromatyczne.
Na razie z synem delektujemy się dymem razem na tarasie. Będę wracał do Was po żywice i węgielki, regularnie.
Wszystko jest przepiękne — to niesamowite. Uwielbiam olejki i kadzidła, a Olibanum Attar jest wspaniały.
To prawda, co piszesz — cały dom jest przepełniony zapachem kadzidła.
Wróciłam już do domu i wszystko rozpakowałam. Wasze kadzidło jest tak samo niesamowite, jak je pamiętam. To lepsze niż poezja. Uwielbiam je.
Wiem z poleceń znajomych, jak wspaniałe są Wasze produkty, i na pewno zamówię coś dla siebie. ❤️
Inner Sanctum — ciepła i wysuszona przez palące słońce, dzika mandarynka. Sucha tylko z wierzchu, bo to, co najcenniejsze, wciąż żyje w środku.
Poznałem Cię na Source Festival i urzekło mnie piękno Waszego kadzidła. Do dziś jestem za to wdzięczny.
Od jakiegoś czasu poszukuję najlepszych surowców i kadzideł żywicznych do naszego atelier Dreamersland, które za moment odpalamy. Wasze to dokładnie to, czego szukałam.
Każdy zapach jest inny — każdemu poświęciłam czas i każdy poruszył we mnie coś innego. Dziękuję za możliwość powrotu do siebie, do swojej mocy. Gdy zanurzam się w tych zapachach, wraca spokój, wraca poczucie bezpieczeństwa, wraca moje połączenie z naturą.
Poznaliśmy się na festiwalu Dreamersland, gdzie kupiłem u Ciebie piękne kadzidłowe zapachy. Już mi się prawie kończą — piszę, bo potrzebuję więcej.
Kiedy raz spróbujesz tej jakości, nic innego już się z nią nie umywa. Polecam Wasze skarby wszystkim znajomym.
Zaczęłam od palenia Jade Frankincense i widzę, że pięknie mnie wycisza — do tego stopnia, że po ostatniej medytacji zasnęłam. A w moim przypadku, przy ciągłym napięciu w ciele i niespokojnym umyśle, to naprawdę niesamowite.
Inner Sanctum — ten zapach jest boski. Coś nieprawdopodobnego. Nigdy nie spotkałem się z niczym takim. Do medytacji będzie absolutnie obowiązkowy.
Piękne zapachy. Przypominają mi dzieciństwo i zapach świątyni.
Zapach jest obłędny i będę je często palić. Olejki eteryczne również skradły moje serce. 😍
Zapierający dech, mistyczny zapach — cytrusowy, a w tle czuć nawet świeże owoce. Wieczorami mój umysł się wycisza, a na twarz sam wkrada mi się uśmiech.
Każde słowo tutaj zostało naprawdę napisane.
Może następne będzie Twoje.
Te same żywice, olejki i attary, które ich poruszyły, czekają na Ciebie.
Rozpocznij własną podróż