Pierwszy Płomień
4,9 · 58 ocenZapal pierwsze kadzidło.
Dzika Boswellia sacra z gór Dhofaru, suszona na powietrzu w bladozłote łzy. Jasne Hojari na początek, obok miodowy Bursztyn. Niczego nie mielimy, niczym nie rozcieńczamy i nie perfumujemy.
Cytryna i sosna, gdy się rozpala, potem balsamiczna ziemia, delikatna przyprawa i bursztyn, gdy gaśnie.
Palona mieszanka jest cudowna. Powoli uczymy się jej używać, a ona wycisza i zachwyca. To jak rytuał, na który się czeka: córka idzie spać, a ja czekam, aż będę mogła rozpalić węgielek i położyć na nim żywicę.
Gdy otworzyłam paczkę i dotknęłam żywicy, nie mogłam się oprzeć. Taka świeżość drzewa.Beata B. · Legionowo
Kadzidło jest cudowne, a na płytkach mikowych jeszcze lepsze.Adrian G. · Gdynia
Wszystko w zestawie Pierwszy Płomień jest dokładnie takie, jakie powinno być, i naprawdę się nim cieszę.Luiza G. · Ciechanów
Pierwszy raz palę żywicę. Czy coś zepsuję?
Pewnie raz. Prawie każdy tak ma i prawie zawsze chodzi o to samo: za dużo żywicy naraz, a to znaczy tylko więcej dymu, niż chcesz. Podpal węgielek przy krawędzi i poczekaj, aż pokryje się szarym popiołem. Potem połóż jedną łzę i usiądź. Na karcie w pudełku jest to opisane w czterech linijkach.
Czy to za mocne na małe mieszkanie?
Nie, jeśli użyjesz miki. Położona na węgielku ogrzewa żywicę, zamiast ją palić, więc czujesz zapach, a dymu prawie nie ma. Jedna łza to naprawdę wszystko, czego potrzebuje mały pokój. Trzyma się godzinę albo dwie, a potem cichnie.
A jeśli po prostu nie spodoba mi się zapach?
To znaczy, że to nie dla Ciebie, i to jest prawdziwa odpowiedź. Napisz do mnie w ciągu trzydziestu dni, odeślij to, co zostało, a zwrócę pieniądze. Nie musisz się tłumaczyć. Wolę, żeby skończyło się na jednym szczerym wieczorze, niż żeby pudełko zostało u Ciebie z poczucia obowiązku.
Skąd jest wysyłana?
Z Olsztyna. Paczkę wysyłam następnego dnia roboczego. Do Polski i Niemiec idzie jeden, dwa dni, do reszty Unii dwa do czterech, do Wielkiej Brytanii cztery do siedmiu. Koszt dostawy widzisz przy kasie, zanim zapłacisz. Poza Unią ewentualne opłaty importowe pobiera kurier przy doręczeniu.
Czy Boswellia sacra jest nadmiernie eksploatowana?
Miejscami tak. Jedni nacinają za mocno, większość w ogóle o tym nie myśli. Drzewo nacinane zbyt często przestaje dawać dobrą żywicę, a w końcu przestaje dawać jakąkolwiek. Kupujemy bezpośrednio od rodzin, które nacinają drzewa w Dhofarze, bez pośredników, a każda partia ma swój numer, więc da się ustalić, skąd pochodzi każde pudełko. Certyfikatu na to nie pokażę. Mogę Ci powiedzieć, że stałem pod tymi drzewami.

Wszystko, czego potrzebuje pierwszy ogień.
Mieszanka Hojari
30 g · 79 zł
Białe łzy rozjaśniają pokój, czarne go wyciszają. Przebierane ręcznie, nigdy mielone. Zbiór 2023.
Bursztynowe Hojari
30 g · 119 zł
Miodowy spokój. Słodsze i wolniejsze, na wieczory, gdy to jasne jest za mocne. Zbiór 2026.
Karta w pudełku Miej ją obok przy pierwszym razie: węgielek, mika, jedna łza, potem usiądź. W zestawie.
Same dwie żywice to 198 zł.
Cena obejmuje też kadzielnicę, szczypce, mikę, węgielki i przewodnik.
wysyłka z Olsztyna następnego dnia roboczego · trzydzieści dni na zmianę zdania
Rytuał
Prostsze, niż wygląda.
Cztery krótkie filmy, bez dźwięku, w pętli. Rozpal węgielek, odstaw go, połóż mikę. Potem to, co nie jest już krokiem.
2 minutyRozpal węgielek
Chwyć go w szczypce i dotknij płomienia. Zajmuje się i w kilka sekund iskrzy na całej powierzchni.
Gotowy, gdy zszarzeje
3 minutyOdstaw go w kadzielnicy
Opuść go i poczekaj. Dwie, trzy minuty, aż iskrzenie ustanie i pojawi się jasny popiół.
Jeszcze bez dymu, to jest ta pauza
1 minutaPołóż mikę
Potem jedna łza na płytce, ta z dwóch, na którą wieczór ma ochotę. Żywica topi się zamiast palić. Prawie bez dymu i bez gorzkiej nuty.
Topi się, nie pali
30 minutUsiądź
Zapach trzyma się w pokoju jakieś pół godziny. Ta część nie jest już krokiem, jest powodem. Oddychaj i oddaj się temu, co przybliża Cię do siebie. Ten zapach był tłem takich chwil, odkąd istnieją ludzie. Teraz zaprasza Ciebie.
Nic więcej do zrobienia
Dhofar, Oman · wśród Boswellia sacra
Wyrosłem w tym dymie, zanim wiedziałem, czym jest.
W Omanie, kiedy rodzi się dziecko, wypełniają pokój dymem kadzidła. Urodziłem się w Salalah, owinięty tym dymem, i przez lata nie rozumiałem, co dostałem.
Dziesięć lat później wróciłem do domu, a cisza nie wróciła ze mną. Ta sama praktyka, ten sam zamiar, tylko ściany jej nie utrzymały. Utrzymywał ją dym, w którym się urodziłem i na który nigdy nie spojrzałem.
Sacrasoul nie jest moim początkiem. Jest moim powrotem.
Dziś przebieram tę żywicę ręcznie razem ze zbieraczami w Dhofarze, a to jest pudełko, które sam podałbym komuś, kto zaczyna tam, gdzie ja zaczynałem.
O co zwykle pytacie.
Na jak długo to wystarczy?
Dwadzieścia węgielków w pudełku i żywicy na dużo więcej niż dwadzieścia rozpaleń. To węgielki kończą się pierwsze. Jak długo to potrwa, zależy już od Ciebie — wolimy policzyć to, co jest w pudełku, niż zgadywać Twoje wieczory.
Czy to bezpieczne przy dzieciach i zwierzętach?
Węgielek żarzy się przez pół godziny, a kadzielnica robi się gorąca, więc potrzebuje żaroodpornej podstawy i miejsca poza zasięgiem dzieci i zwierząt. Nigdy nie zostawiaj rozpalonej kadzielnicy w pustym pokoju i uchyl okno.
Jak to właściwie pachnie?
Zupełnie inaczej niż ciężkie kościelne kadzidło. Jasno i czysto — odrobina cytrusa od Hojari, cicha słodycz od Bursztynu. Cytryna i sosna, gdy się rozpala, balsamiczna ziemia, gdy się uspokaja.
Czy to dobry prezent?
Dociera kompletne i gotowe do zapalenia, a karta w środku uczy pierwszego palenia, więc nie ma czego tłumaczyć ani dokupować.
Co, kiedy się skończy?
Kończy się tylko żywica i węgielki. Kadzielnica, szczypce i mika zostają u Ciebie na dobre. Węgielki to 25 zł za rolkę, taniej w pakiecie.
Co piszą ludzie.
Większość po prostu zostawia gwiazdki. Oto, co niektórzy zechcieli napisać.
Palona mieszanka jest cudowna. Powoli uczymy się jej używać, a ona wycisza i zachwyca. To jak rytuał, na który się czeka: córka idzie spać, a ja czekam, aż będę mogła rozpalić węgielek i położyć na nim żywicę.
Polecam kadzidło z Sacrasoul. Jest prawdziwe. Przed wojną mój wuj był w Omanie i przywiózł mi kilogram kadzidła z kadzidłowca (Boswellia sacra). To od Sacrasoul jest takie samo, palę je codziennie.
Tak się cieszę, że znalazłam Wasze żywice i olejki. Gdy otworzyłam paczkę i dotknęłam żywicy, nie mogłam się oprzeć. Taka świeżość drzewa. Wszystko jest z najwyższej półki, nieporównywalne z niczym innym.
Kadzidło jest cudowne, a na płytkach mikowych jeszcze lepsze. Już wcześniej się zakochałem i nie wyobrażam sobie teraz dnia bez niego.
Dym znika, zostaje zapach na wiele dni.
Wszystko w zestawie Pierwszy Płomień jest dokładnie takie, jakie powinno być, i naprawdę się nim cieszę.
Zapalam je, gdy córka już śpi i mieszkanie wreszcie cichnie. Dym przechodzi przez pokój i coś we mnie się uspokaja. Nie wiedziałam, jak bardzo tego potrzebowałam, dopóki tego nie miałam.
Kiedyś trzymałam szufladę pełną świec i sprayów. Odkąd to mam, większość porozdawałam. Po długim dniu zapalam jeden kawałek żywicy i siedzę chwilę, zanim zabiorę się za kolację. Całe mieszkanie pachnie ciepło, nie słodko.
Prowadzę małe wieczorne zajęcia w wynajmowanej sali, która nigdy do końca nie jest moja. Zaczęłam palić odrobinę, zanim ludzie przyjdą, i kiedy wchodzą, pokój jest już jakoś łagodniejszy. Kilka osób pytało, co to takiego. Moje dawne kadzidełka stożkowe nigdy tak nie działały, pachniały tylko dymem.
Palę kadzidło od lat, a większość tego, co można dostać, jest zwietrzała albo czymś rozcieńczona. To jest prawdziwe, czyste i żywe. Czuć, że pochodzi z prawdziwego drzewa w Omanie.
Całość jest piękna, kadzielnica, małe woreczki, ten spokój. Rozpalanie węgielka wieczorem stało się częścią dnia, na którą czekam najbardziej.
Trzeba trochę wprawy, żeby dobrze rozżarzyć węgielek, ale kiedy już się uda, zapach wypełnia całe mieszkanie i utrzymuje się godzinami. Nic ze sklepu nigdy się do tego nie zbliżyło.
Poczułem to u znajomego w mieszkaniu i zamówiłem tego samego wieczoru. Wciąż uczę się utrzymać żar w węgielku, ale samo kadzidło jest prawdziwe. Moja kuchnia jeszcze nigdy tak nie pachniała.
W chwili, gdy uniósł się dym, znów byłam małą dziewczynką na mszy, ten sam zapach. Mąż śmiał się ze mnie, jak stałam nad kadzielnicą z zamkniętymi oczami. Robię tak teraz w każdą niedzielę, zanim zjedzie się rodzina.
Opinie zweryfikowanych klientów, w razie potrzeby przetłumaczone.
Jedno pudełko. Zapalisz je dziś wieczorem.
Dwie żywice, kadzielnica, szczypce, mika i dwie rolki węgielków. Trzydzieści dni na zmianę zdania.
Następne do poznania.
Rzadka zieleń
Zielone Kadzidło Hojari
Sortowane ręcznie, łza po łzie, w poszukiwaniu zieleni. W tym pudełku go nie ma.
od 129 złZobacz →
Na skórę, nie na węgiel
Olejek z Zielonego Kadzidła
To samo drzewo, wydestylowane. Buteleczka, o którą pytają najczęściej.
od 249 złZobacz →
Ta, która nie jest kadzidłem
Święta Mirra
Gorzka tam, gdzie tamte są słodkie, i zostaje w pokoju długo potem.
od 108 złZobacz →





